Wywiad z Einat Dan

Pewnego dnia, mając 20 lat, spacerując ulicami Tel Avivu trafiłam na szkołę wizażu. Stałam przed wystawą dobre 20 minut podziwiając piękne zdjęcia bodypaintingu. Zapisałam się do szkoły natychmiast a po roku byłam już w niej nauczycielem wizażu.Wywiad Berlin

Wywiad z Einat Dan - perłą wśród najwspanialszych wizażystów i artystów bodypaintingu.

Ewa Winiarska: latem 2011 przeprowadziłaś się do Berlina

Einat Dan: Uwielbiam podróże. Po całym świecie. Mieszkałam już 2 lata w NY, 5 lat w Mediolanie, pochodzę z Izraela. Lubię zmieniać miejsca i sama lubię się zmieniać. Nie zostaję dłużej nigdy w jednym miejscu, rozglądam się często za nowym, interesującym miastem, mającym ciekawą atmosferę, pozytywne działanie. Kilka miesięcy temu przeprowadziłam się do Berlina, miasta, które postrzegam za jedno z bardziej ekscytujących miejsc i daję mu szanse na mój rozwój artystyczny - właśnie tu.

EW: Berlin wkrótce stolicą mody?

ED: Dla mnie stolicami mody są Paryż, Mediolan i Nowy Jork. Berlin może być tuż za tą wielką trójką, powiedziałabym, że Berlin ma swój styl, jest bez wątpienia fascynującym miejscem, gdzie wiele się dzieje, ale stolicą mody nie jest. Dla odmiany - w Mediolanie modę widzi się i czuje na każdym kroku, jest wszechobecna.

EW: Twój niezapomniany makijaż?

ED: Tak wiele różnych prac pamiętam, każda mająca dla mnie niezwykłą wartość. Każda praca jest dla mnie specjalnym wydarzeniem. Niezależnie czy biorę udział w wielkiej kampanii czy pracuję nad małym zleceniem zawsze daję z siebie maksimum sił twórczych. Czuje w sobie tak wiele pasji do tego, co robię, że każda praca jest najważniejsza. Traktuję moją pracę niezwykle serio.

EW: czujesz sie artystą?

ED: Urodziłam się artystą. Całe życie, jak sięgnę pamięcią, wypełnione było malowaniem. W szkole nie mogłam słuchać nauczyciela bez malowania czy rysunku. Na końcu lekcji zawsze nauczyciel pytał: Einat pokaż, co namalowałaś dla nas. Dziś moja artystyczną pasję przenoszę na ciało modeli.

EW: czy masz wolną rękę w kreowaniu własnych wizażowych projektów?

ED: Najczęściej pracuję jako freelancer, mając własnych klientów, czasem pracuję, tak jak teraz dla Lemaquillage, jako dyrektor artystyczny, kreując linie produktów i program szkół makijażu. Przeważnie mam wolną rękę, tworząc kampanię i organizując cały zespół do sesji a czasami dostaję telefon i zaproszenie do udziału w gotowym projekcie. Jestem otwarta na wszelkie propozycje, lubię zmiany i wyzwania.

EW: Kilka słów o Lemaquillage

ED: Najnowszy, bardzo interesujący projekt. Lemaquillage to nowa linia wysokojakościowych produktów make up. Kosmetyki te jeszcze nie są dostępne w sprzedaży, sama marka nie jeszcze wprowadzona na rynek. Potrzebujemy jeszcze kilka miesięcy, aby wdrożyć je w pełni do produkcji. Mogę powiedzieć, że są to produkty doskonałej, jakości spełniające najwyższe wymagania stawiane makijażom na pokazy mody czy do sesji. Lemaquillage to także sieć działających już szkół make up – w Grecji, Rumunii i na Węgrzech.  Jestem dyrektorem artystycznym Lemaquillage.

EW: Szkolnictwo make up

ED: Studiowałam wizaż 18 lat temu w profesjonalnej Szkole Wizażu. Szkoła dała mi niezbędne podstawy na początek, ale dalej rozwijałam się sama, szybko zaczęłam pracować jako wizażystka.  Mam tak wiele pasji w sobie, że zawsze chciałam robić i wiedzieć więcej i więcej. Swój warsztat doskonaliłam przez praktyczne doświadczenia i poszukiwania. Praca, zlecenia, festiwale, konkursy, warsztaty, nowe wyzwania, eksperymenty, kontakty z innymi wizażystami i stylistami – to wszystko niezwykle mnie wzbogacało artystycznie. To najlepsza szkoła w dalszym doskonaleniu się. W dalszym artystycznym rozwoju wizażysty szczególnie cenię warsztaty. Sama je prowadzę od lat i wiem od moich słuchaczy jak potrafią być twórcze i inspirujące.

EW: Jak kreować swój własny, niepowtarzalny styl?

ED: Myślę, że najlepiej obserwować jak najwięcej się da – prac innych uznanych artystów wizażu, dobrych stylizacji, ciekawych sesji. Ale jednocześnie poszukiwać własnych dróg wizażu, eksperymentować, być kreatywnym, tworząc własne projekty. Koniecznie być także trendy, znać aktualne kierunki w modzie, nadążać za zmianami a wręcz próbować je wyprzedzać, starać się tworzyć oryginalne projekty. Pokonywać własne granice i przyzwyczajenia, poszukiwać i odkrywać nowe techniki i pomysły estetyczne. I oczywiście rozwijać swoją kreatywność. Mogę z doświadczenia powiedzieć – jeśli nie nadążasz za modą, jeśli nie eksperymentujesz, jeśli nie poszukujesz to nie licz na sukcesy komercyjne. Czytaj i przeglądaj wszelkie dostępne wydawnictwa i media dotyczące mody i wizażu: magazyny, TV fashion, internet itd.

EW: Pracujesz z gwiazdami?

ED: Mediolan żyje modą na każdym kroku i jest to miejsce gdzie zdecydowanie najwięcej pracowałam z gwiazdami, top modelkami i celebrytami. Szczególnie dużo satysfakcji przyniosły mi makijaże beauty dla celebrytów.

EW: Jak wygląda Twoja praca przy dużych kampaniach?

ED: Klient zwykle przedstawia mi swój projekt i propozycje, które starannie analizuję i przedstawiam mój punkt widzenia – to mi się podoba, a to nie, tu bym coś zmieniła itd. Wielu klientów całkowicie mi zaufa i pozostawia mi opracowanie całej koncepcji. Jest to dla mnie komfortowa sytuacja. Lubię kompletować cały zespół: decydować o wyborze fotografa, modeli, stylisty i oczywiście moich asystentów, czyli pełnić rolę dyrektora artystycznego. Jestem wyjątkiem wśród wizażystów, gdyż to zwykle fotograf jest liderem sesji i to on dobiera zespół do zleconego zadania. Oczywiście zawsze przedstawiam klientowi do akceptacji moją koncepcję i czasami wprowadzamy wspólnie niezbędne modyfikacje. Szczególnym przykładem jest tu kampania dla Fendi, włoskiego domu mody specjalizującego się głównie w produkcji torebek. Klient przedstawił mi ogólną ideę, ale to ja dobrałam cały zespół i nadałam kampanii ostateczny kształt.  Podobnie jest z kampanią dla Lemaquillage. Ale często bywa tak, że to fotograf zaprasza mnie na sesję do gotowego projektu.

EW: Ulubiony projektant

ED: John Galliano, niedościgniony mistrz Haute Couture. Współpracowałam z nim, to było ekscytujące przeżycie. Uwielbiam styl Haute Couture i w modzie i w makijażu.    

EW: Skąd czerpiesz inspiracje?Img 9749

ED: Jestem królową improwizacji. Czerpię idee i inspiracje z najbliższego otoczenia i z całego świata. Wszystko, co postrzegam zmysłami, jest dla mnie inspiracją. Często budzę się z zamysłem nowego projektu, czasem jest to tylko przebłysk idei, czasem gotowy pomysł, który muszę jak najszybciej wprowadzić w życie i namalować na modelce, widząc już w wyobraźni pociągnięcia pędzla, zastosowane kosmetyki i sposoby aplikacji. Obserwując świat inspiruję się tak wieloma rzeczami na raz, tak szybko powstają w mojej głowie gotowe pomysły, że nie mam problemów z brakiem koncepcji na kolejne projekty i zlecenia. Ale podkreślam z całą mocą – zawsze podążam za modą. Obecnym modnym trendem jest makijaż geometryczny i takie są też moje najnowsze prace. Nigdy nie kopiuję czyjegoś pomysłu, ale kreuję własny styl geometryczny podążając za modą.

EW: Pozyskujesz ciekawe zlecenia

ED: Siedząc w domu nie oczekuj zleceń. Musisz być maksymalnie aktywny, budując swoisty „network” złożony z wielkiej liczby kontaktów, poleceń i portfolio. Musisz dać się pokazać, twoje prace muszą być zauważone i docenione. Wiele podróżuję, jak tylko dotrę na nowe miejsce natychmiast komunikuję się z nowymi ludźmi – wizażystami, szkołami make up, studiami, stylistami itd. Wykorzystuję do tego głównie Internet, ale także rozwijam osobiste kontakty. Często, nawet teraz, jak przybywam w nowe miejsce robię jedną czy dwie prace gratis, aby dać się poznać.  Bardzo ułatwia to zlecenia komercyjne na większe projekty.

EW: Masz fantastyczne portfolio

ED: Absolutnie fundamentalna sprawa. Możesz dowolnie długo uczyć się, ćwiczyć, doskonalić czy eksperymentować. Jeśli jednak zamierzasz wejść na komercyjny rynek musisz mieć doskonałe, profesjonalne portfolio, które zaprezentujesz potencjalnemu klientowi. To jest jak Twoja twarz, którą przynosisz na spotkanie. Wierz mi, w większości to portfolio decyduje o sukcesie, to na podstawie portfolia klient decyduje – jesteś świetnym artystą wizażystą, zaangażować Cię, czy nie. Zapewne wiesz jak ważne jest pierwsze wrażenie w wielu aspektach życia. Portfolio jest takim pierwszym wrażeniem i czymś jeszcze więcej. Do stworzenia dobrego portfolia potrzebujesz dobrego fotografa, świetny pomysł, ciekawą modelkę, słowem doskonale zgrany zespół. Na początek nie potrzebujesz wiele zdjęć, uważam, że 10 dobrych ujęć pokazujących różne stylizacje wystarczy. Zawsze powtarzam moim studentom i uczestnikom warsztatów – nie wkładaj do portfolio wszystkich zdjęć z sesji – bo nigdy wszystkie nie są równie dobre, do tego takie portfolio robi się nużące. Często w portfolio zmieniam zdjęcia, wstawiam nowe, zdejmuję starsze, cały czas odświeżam portfolio. To bardzo ważne. Szukam nowego stylu i nowego zespołu – fotografa, modelki, stylisty. Musisz rozwijać się nieustannie.

EW: Twój zespół

ED: Jestem nie tylko artystą wizażu, ale również od 14 lat nauczycielem wizażu. Spośród szkolonych przeze mnie słuchaczy wyszukuję bardzo, bardzo utalentowanych wizażystów, takich, których bardzo lubię i w których widzę wielką przyszłość. Proponuję im funkcję mojego asystenta, współpracuję z nimi rok lub dwa. Buduję wzajemne zaufanie tak, aby powierzyć im w przyszłości wykonanie odpowiedzialnego zadania będąc pewnym, że wykonają je dokładnie tak jak sobie wyobrażam. W ten sposób tworzę niewielkie grono zaufanych, świetnych wizażystów, często pracujących na własny rachunek w różnych częściach świata np. w Zurychu, Włoszech, Grecji itd. I jeśli potrzebuję kogoś zaufanego do wykonania dużego zlecenia zawsze zapraszam do współpracy moich sprawdzonych współpracowników. Każdy z nich jest naprawdę bardzo, bardzo dobry. Ważna w zespole jest dla mnie osobowość, to bardzo ważne współpracować z kimś, kogo lubię i do kogo czuję sympatię. Nie pracuję z ludźmi narzekającymi – to nie dla mnie. Dbam, aby mój team był grupą lubiących się ludzi i wspaniałych artystów. Oprócz asystentów – wizażystów bardzo dbam o współpracę z najlepszymi fotografami, stylistami fryzur i odzieży, osobistymi stylistami. Jeśli mam do wykonania np. duże zlecenia wybieram wstępnie trzech świetnych, znanych mi fotografów i sprawdzam, który dysponuje wolnym terminem. Tak samo ze stylistami fryzur i pozostałymi artystami w moim zespole. Jeśli chcesz uzyskać świetny rezultat Twojej pracy, czyli wspaniałe zdjęcia, cały zespół musi być doskonale zgrany i rozumiejący się. I zawsze muszą to być to znakomici fachowcy w swojej branży.

EW: Własna marka kosmetyków

ED: Mam we Włoszech własną wytwórnię kosmetyków do bodypaintingu oraz pędzli do makijażu jak i bodypaintingu. Produkty do bodypaintingu są efektem moich poszukiwać farb do ciała, które spełniłyby moje bardzo wysokie oczekiwania – dobrego krycia, dobrych pigmentów i dobrej przyczepności do ciała. Produkty można kupić w moim sklepie on-line.

EW: Kevyn Aucoin

ED: Legenda, wielki artysta make up. Wielka gwiazda, twórca najwspanialszych, niepowtarzalnych książek o makijażu. Wielka osobowość malująca największe gwiazdy Hollywood, sam stał się także celebrytą.  Kevin zaczął pierwsze makijaże niezwykle wcześnie – już w wieku 6 lat malował swoją siostrę. Jako wizażysta zaczął malować od 16 roku życia. Rezultaty wszyscy znamy – są fantastyczne.

EW: Bodypainting

ED: Bodypainting jest dla mnie czymś niezwykle emocjonującym i szczególnym. Zaczynałam moją karierę jako bodypainterka zanim weszłam w świat beauty i fashion make up. Początkowo nie miałam zacięcia do makijaży upiększających ani mody. Podróżowałam wiele po świecie z moim body painting art na konkursy i festiwale, przede w wszystkim od początku brałam udział w World Bodypainting Festival w Seeboden w Austrii. Na tym największym festiwalu na świecie, zdobywałam ogrom kontaktów, bardzo rozwijałam się. Byłam na wszystkich festiwalach w Seeboden, w przyszłym roku także będę – już po raz 10-ty. A więc będzie to dla mnie okrągła rocznica i okazja do celebracji. To naprawdę wielkie, wspaniałe wydarzenie, odwiedzane przez ok. 40 tys. Ludzi.  Kocham ten festiwal, mogę pokazać tam swoje artystyczne kreacje, wziąć udział w konkursie i wystawie, często prowadzę warsztaty, czasami jestem zapraszana w roli jurora.  Jestem szczęśliwa, że ten festiwal istnieje. Ten festiwal odgrywa wielką rolę w mojej karierze, przyczynia się w wielkim stopniu do moich obecnych sukcesów, gdyż pozyskałam tam bardzo wiele cennych kontaktów.

EW: Twoja droga artystyczna

ED: Moja znajomość malowania ciała i początkowa pasja do bodypaintingu pozwoliła mi wejść w specyficzny sposób w świat makijażu beauty. Np. trudną sztukę blendowania kolorów stosowaną przeze mnie przy malowaniu ciała, przenoszę na technikę nakładaniu kolorów przy malowaniu oka. Sztuka bodypaintingu pomogła mi wykreować mój własny styl beauty i fashion makup. W moim makijażu beauty bardzo często widać wpływ bodypaintingu np. maluję pewne partie ciała przy klasycznym makijażu jak choćby ręce do reklamy biżuterii. Tak więc często dodaję nieco techniki bodypaintingu do makijaży beauty ale tak aby nie przekroczyć granicy dobrego smaku ale stworzyć elegancki, subtelny, oryginalny projekt. Zresztą i w bodypaintingu dążę do piękna i elegancji.  Szczególnie wpływ elementów bodypaintingu stosuję w makijażu fashion. Często w tym celu używam eye linera – produktu o mocnym pigmencie. Jeśli potrzebuję nieco szalone usta np. w żółtym kolorze, stosuję w tym celu farby do bodypaintingu.  

EW: Warsztaty make-up

ED: To moja pasja. Uwielbiam warsztaty, kocham uczyć wizażu. Stało się to od 14 lat moją wielka pasją. Ucząc, sama się rozwijam, odwiedzając wiele krajów i interesujących miejsc. Pasjonuje mnie odkrywanie nowej jakości, nowych stylów. Najczęściej organizuję warsztaty dwudniowe, czasem otrzymuję zlecenie na 4-dniowe. Lubię intensywne warsztaty 2-dniowe – wystarczająco, aby przekazać mnóstwo informacji i technik i wykonać piękne prace oraz zainspirować do dalszych własnych poszukiwań. Lubię pokazać bardzo wiele i odkrywać słuchaczom moje techniki.  Zaczynam krótkim wstępem teoretycznym, prezentuję mój projekt uczestnikom, opisuję materiały i techniki. Uczę różnic między beauty a extreme beauty, fashion, body painting. Przekonuję, jak ważny jest projekt, idea, pomysł. Wtedy zaczynam demonstracje mojego makijażu. Moją specjalnością jest rozpoczęcie od czystego, prostego makijażu i stopniowe przechodzenie do ekstremalnego. Obserwacja tego przejścia jest bardzo ekscytująca i uzmysławia jak pewnymi technikami można osiągnąć niecodzienny efekt.  Moim ulubionym celem finalnym jest makijaż fashion. W trakcie demonstracji przekazuję ogrom informacji uczestnikom. Kończąc warsztaty otrzymuję wiele pytań, kiedy będą kolejne…. Dla mnie jest to niezwykle satysfakcjonujące.

EW: Byłaś w Polsce?

ED: Nigdy nie byłam i marzę, aby przyjechać do Polski. Tak wiele podróżuję, każdego miesiąca odwiedzam przynajmniej trzy kraje ale nigdy jeszcze nie odwiedziłam Polski.  Uwielbiam odwiedzać nowe miejsca, poznawać ludzi i ich zwyczaje, mentalność i oczywiście poznać makijaże. Tak, chcę przyjechać do Waszego kraju.

EW: Poprowadzisz warsztaty make up w Polsce?

ED: Chcę przeprowadzić warsztaty make up w Polsce, poznać polskie wizażystki. Chętnie pokażę w Polsce wszystkie moje najnowsze techniki i style, przybliżę sposób kreowania własnego stylu. Ujawniam najdrobniejsze detale i tajniki mojego warsztatu. Pokazuję jak kreatywnie stosować znane produkty aby osiągnąć niecodzienne efekty. Marzę, żeby odkryć prawdziwe talenty i kto wie – może współpracować kiedyś w Polsce przy ciekawym projekcie? Liczę na owocną współpracę przy organizacji warsztatów w Polsce z Make Up Institute ze Szczecina.

EW: Polskim artystom wizażu chciałabyś przekazać…

ED: Chcę poznać Was personalnie i jako wizażystów. Chciałabym przekazać jak najwięcej ze swojego warsztatu. Liczę na spotkanie z polska kreatywnością, otwartymi umysłami i niczym nieskrępowaną wyobraźnią. Chciałabym szczególnie przybliżyć fashion make up – obszar gdzie nie ma jednoznacznych reguł, gdzie liczy się niepowtarzalny, zwracający uwagę pomysł w perfekcyjnym wykonaniu. Mam nadzieję na wzajemną inspirację i wspaniałe prace.

Einat Dan wraz z Make Up Institute i Ewą Winiarską zapraszają na dwudniowe warsztaty „Kształtowanie warsztatu wizażysty: jak stworzyć własny, profesjonalny styl, wywierający niezapomniane wrażenie”


Berlin, 13.11.2011.